„Bet Your Brain” - jak czytamy na stronie produktu – „jest całkiem nową, oryginalną grą planszową dla dorosłych. Pytania, zasady gry, karty, plansza – wszystkie elementy są nowe i niepodobne do gier, które znacie. (…) Gra została opracowana z myślą (…) zarówno o osobach, które uwielbiają quizy z wiedzy ogólnej, jak i tych, które jak dotąd uważały, że są one za nudne albo za trudne. Najistotniejsze jest, by każdy gracz świetnie się bawił i by rozgrywka dawała przyjemność. Gra została przetestowana przez osoby, które uwielbiają quizy z wiedzy ogólnej, jak i przez osoby mające do nich sceptyczny stosunek. Wszyscy testujący grę byli zaskoczeni, jak wiele daje ona zabawy, a sceptycy z radością odkryli, że quizy z wiedzy ogólnej mogą dawać wiele rozrywki.”
Wszystkie, wszyscy, nowe, niepodobne, każdy – nie bez przyczyny wyróżniłem te wyrazy w powyższym cytacie. To oczywiście fragment tekstu reklamowego, promującego produkt. Jak wiadomo - takie teksty rzadko niestety tchną skromnością czy choćby rzetelnością. Cóż, myślę, że brak skromności i co najmniej lekka nierzetelność mogą również od czasu do czasu zostać sponsorem jakiegoś tekstu na Spiellust.net. Choćby po to, żeby stworzyć tło dla zdania gracza i recenzenta, który najwidoczniej nie ma coś ostatnio szczęścia napisać o grach lepiej schlebiających jego gustom. Ostatecznie, jak mawia pomimo, trzeba umieć też również recenzować gry, dla których nie jesteś targetem.
A może trzeba się czasem przełamać po prostu. Siadam przecież do recenzji gry Bet Your Brain, która wszak – jak zapewnia producent - każdemu powinna się spodobać. Przede wszystkim dlatego, że w odróżnieniu od innych gier typu trivia (czyli quizowych), mniej polega na sprawdzaniu wiedzy, a bardziej na typowaniu, czy przeciwnik prawidłowo odpowie na zadane pytanie. W sumie, to brzmi nawet interesująco. Do tego gra została całkowicie spolszczona. Niewątpliwie także plus dla produktu. Teraz trzeba jeszcze tylko sprawdzić, czy gra jest naprawdę tak niepodobna do innych, jej elementy – zarówno komponenty jak i mechanika - rzeczywiście takie nowe, i czy dosłownie każdy świetnie się przy niej bawi, a wszystkich, nawet sceptyków, zaskakuje ta niesamowicie podobno wciągająca rozrywka.
Grę wydaje wydawca, a wydawca ma nazwę, nawet w Polsce
Przy „Bet Your Brain” nie sposób wywnioskować, kto stoi za polską edycją tej gry. Poza nazwą licencjodawcy, żadnych informacji na ten temat nie odnajdziemy ani na pudełku, ani w instrukcji. Także na stronie gry dowiemy się jedynie, jakie sklepy prowadzą jej sprzedaż. Ktoś jednak musiał sobie trud wyprodukowania zadać i efekt tego trudu na pierwszy rzut oka wydaje się zadowalający. Wykonanie gry nie jest złe, choć przy bliższym przyjrzeniu się poszczególnym elementom, dostrzeżemy kilka detali, które na pełne 10 w naszej skali ocen na pewno nie zasługują. Pod wierzchnimi warstwami naklejonymi na planszy i na pudełku są pęcherzyki powietrza. Pal sześć z estetyką pudełka, gorzej z estetyką planszy. Dodatkowo na planszy mojego egzemplarza widać jakieś matowe plamy, jakby po kleju. Z kolei karty zostały przycięte nierówno, niektóre wyglądają wręcz jak wycinane nożyczkami, pozostały na nich także fragmenty łączeń z arkuszem, na którym je drukowano. Używanym w grze żetonom pożyczek bardzo nieszczęśliwie dobrano kolor - identyczny jak żetony jednego z graczy – niewiele pomaga fakt, ze oznaczono je z jednej strony czarną nalepką. Po prostu mylą się podczas rozgrywki. Niepraktyczne i powodujące często pomyłki (zamierzone lub nie – ciężko pilnować każdego z graczy) jest specjalne korytko. Ma ono dwa, identyczne wgłębienia na żetony – to z lewej to bank, to z prawej to pula żetonów zdobytych przez graczy. Szkoda, że nie zostały one oznaczone chociażby jakimiś różnymi kolorami, albo etykietkami, żeby absolutnie nikt nie miał okazji zapomnieć, skąd i dokąd żetony mają zostać przełożone. Gra nadrabia przez dobrze zaplanowaną, plastikową wypraskę. Mieści ona i idealnie porządkuje wszystkie komponenty gry, ołówki i notesy dla graczy, klepsydrę, żetony, karty z pytaniami, planszę wraz z centralnym jej elementem – kołem ruletki. Ostatecznie „Bet Your Brain” w istocie sprawia wrażenie profesjonalnie zamierzonej produkcji, przy której po prostu nie wszystko wyszło, tak jak miało wyjść. I wreszcie… twierdzenie, że wszystkie elementy gry są nowe, jest po prostu naciągane. Po rozłożeniu gry na stole – od razu widać, że mamy do czynienia z gra typu trivia, z całym typowym dla tego gatunku akcesorium.
Że co, że nie wiem, że nie wiem?
Przygotowanie do rozgrywki polega na rozłożeniu planszy na stole. W wycięcie na środku planszy wkłada się ruletkę - koło z kategoriami pytań oraz ruchomą strzałką. Każdy z graczy otrzymuje żetony w swoim kolorze, korytko-zasobnik, notes i ołówek. Pudełko z 1200 pytaniami, klepsydrę i żetony banku należy położyć obok planszy.
Żetony w korytku gracza podzielone są na początku gry pomiędzy bank (19) i osobistą pulę gracza (4). Poza tym gracz ma do swojej dyspozycji także kilka żetonów funkcyjnych, które mają po prostu zadanie usprawnić rozgrywkę.
Turę gracza rozpoczyna się od zakręcenia strzałką na kole. Ta wskaże, kategorię pytania na jakie będzie musiał on odpowiedzieć. A kategorii w „Bet Your Brain” jest aż osiem: Mistrz języków, Świat talentów, Pomiędzy niebem a ziemią, Wehikuł czasu, Zgaduj-zgadula, Rozmaitości, Bajki i show-biznes, Esy-floresy. Wśród pytań typowo quizowych pojawiają się zarówno pytania bardzo łatwe, ale są też pytania wymagające bardzo precyzyjnej odpowiedzi (daty, liczby). Rozpiętość tematyki odnosi się do możliwości osób w różnym wieku i o różnych zainteresowaniach i poziomie wykształcenia – od dzieci począwszy, na bardzo oczytanych dorosłych skończywszy. Poza tym część kategorii łamie nieco konwencję trivii, czerpiąc inspirację raczej z rozrywki typu kalambury, odgadywanie pojęć po dźwiękach, słowach, rysunkach. Ponadto pojawiają się obok typowych pytań quizowych skierowanych do jednego gracza, także zadania polegające na doborze odpowiedzi w pary czy na rywalizacji wszystkich grających jednocześnie. Widać zatem dążenie autorki, Gitte Engel, do zapewnienia w grze różnorodnych pytań – zarówno jeśli chodzi o obszary sprawdzanej wiedzy, jak i poziom trudności. To w istocie oryginalny pomysł w grze tego gatunku.
Z drugiej strony jest już w tej grze po prostu tak, że o wyborze kategorii decyduje ruletka, a nie znający swoje mocne i słabe strony gracz. Gdy wskazówka pokaże graczowi kategorię, w której będzie przepytywany, stawia on 1, 2 lub 3 żetony intelektu z swojej puli – zależnie od tego, jak bardzo jest pewny swojej wiedzy w danej dziedzinie. Także pozostali gracze, przy pomocy specjalnych żetonów obstawiania, typują w tajemnicy, czy gracz poradzi sobie z pytaniem i udzieli poprawnej odpowiedzi, czy też jego odpowiedź nie będzie prawidłowa. Również oni stawiają na to od 1 do 3 własnych żetonów intelektu.
Po zakończeniu obstawiania, wyjmuje się kartę z pytaniem ze specjalnego pudełka i odczytuje je. Klepsydra wyznacza czas na podanie rozwiązania. Następnie sprawdza się poprawność odpowiedzi gracza. Gracz, który udzielił dobrej odpowiedzi oraz ci, którzy typowali, że poradzi on sobie z zadaniem, zatrzymują użyte do zakładu żetony, a dodatkowo przekładają taką samą ilość żetonów z banku do własnej puli. W przypadku przegranego zakładu, żetony, którymi obstawiano, oddaje się do banku.
Gra kończy się, gdy któryś z graczy, umiejętnie odpowiadając i obstawiając, wydobędzie wszystkie żetony z własnego banku, ewentualnie (choć temu zapobiec ma możliwość pobierania do 3 pożyczek), gdy ktoś straci wszystkie żetony, pozostając bez możliwości dalszego obstawiania. Zwycięzcą zostaje w takim przypadku gracz z największą liczbą żetonów w puli.
Ah ci uparci, wciąż sceptyczni sceptycy
Właściwie to mógłbym sparafrazować tekst ze strony gry: „Gra została przetestowana przez osoby, które uwielbiają quizy z wiedzy ogólnej, jak i przez osoby mające do nich sceptyczny stosunek. Wszyscy testujący z trudem doszukiwali się w niej zabawy, a sceptykom i tym razem nie było niestety dane odkryć z radością, że quizy z wiedzy ogólnej mogą dawać wiele rozrywki.” W istocie bowiem, gra nie porwała ani mnie, ani moich znajomych.
Gra nie spełnia zresztą w pełni obietnic producenta. Widoczna na pudełku informacja, że grać można już w dwie osoby, okazuje się sporym nadużyciem. Rozgrywka 2-osobowa jest najzwyczajniej w świecie nudna, nieemocjonująca i nikomu bym jej nie polecił. Jak na przykład u diaska rozegrać zadanie drużynowe solo? Nieco lepiej jest w wariancie czteroosobowym, choć i tutaj spora część pytań nie pasuje do takiego trybu rozgrywki.
Z pewnością sprzymierzeńcem gry jest nasza wcześniejsza znajomość osób zasiadających do „Bet Your Brain”. W grupie osób nam nieznanych, pozostaje obstawianie w ciemno, czy gracz jest dobry np. z nauk ścisłych – plusem mógłby być tutaj ewentualnie walor integrujący.
Moim zdaniem, gra najlepiej sprawdza się kiedy do zabawy zasiądą trzy lub cztery zespoły złożone z kilku osób. Rozgrywka staje się mniej przewidywalna, a wiedza uczestników obejmuje więcej zagadnień i daje większe prawdopodobieństwo, że ktoś będzie znał odpowiedź na zadane pytanie. Wtedy też wcześniejsza znajomość grających nie ma większego znaczenia. W takiej sytuacji cała gama ciekawych pytań grupowych nabiera wreszcie sensu i możliwe jest rozgrywanie pytań wymagających współpracy w zespole. Ten wariant może sprawdzić się podczas imprez w gronie znajomych, którzy nie przepadają za głośnymi i wymagającymi refleksu grami imprezowymi.
Ja osobiście po opublikowaniu tej recenzji, postaram się o „Bet Your Brain” jak najszybciej zapomnieć – ta gra mnie zupełnie nie porwała i kolejny raz już do niej nie zasiądę, bo po prostu wybitnie nie trafiła w moje zainteresowania i z mojego punktu widzenia jest najzwyczajniej w świecie słaba. Potrafię sobie jednak wyobrazić, że mimo swoich mankamentów, może znaleźć odbiorców – choć raczej jednak w gronie niedzielnych graczy, szukających nieskomplikowanego tytułu do pogrania od czasu do czasu. Na piknikowe lub poobiednie, rodzinne granie na przykład mogłaby być dobrym, niezobowiązującym wyborem. Niedoskonałości wykonania i mechaniki nie będą wtedy jakoś szczególnie przeszkadzać, bo i pewnie w takiej sytuacji i w takim gronie ważniejsza będzie zabawa niż rywalizacja jako taka, a podany na pudełku czas gry wynoszący około godziny, to akurat optymalnie dla tego rodzaju rozrywki.
Dziękujemy sklepowi Bard.pl
za udostępnienie egzemplarza do recenzji.
Punktometr Spiellusta
ocena ogólna: 4/10
strategia / taktyka: 4/10
losowość: 5/10
interakcja: 5/10
wykonanie gry: 5/10
stosunek cena do jakości: 6/10 (Bard.pl 89,90 PLN )
moja ocena dla "Bet Your Brain" w serwisie BGG: 4
Podstawowe informacje o grze:
Tytuł: Bet Your Brain
Liczba graczy: 2 -36
Wiek: od 9 lat
Czas gry: 60 min
Wydawca: brak danych
Projektant: Gitte Engel
Instrukcja: polska
Zawartość pudełka:
* plansza
* koło ze strzałką
* 92 żetony intelektu
* 4 zasobniki
*12 żetonów pożyczek
* 8 żetonów obstawiania
*16 żetonów dobierania
* 1 pudełko zawierajace 1200 zadań i pytań
* 4 ołówki
* 4 notatniki
* klepsydra
* instrukcja
Bet Your Brain na BGG



Menu strony
Seitenmenü



0 Dodaj komentarz / Kommentar schreiben:
Prześlij komentarz