Steam: wyścig po bogactwo

04.10.2009


Długo zastanawiałem się nad formułą tej recenzji. Jak bardzo ją rozbudować i jak bardzo odnosić się w refleksjach do innych gier tego typu. Jaki jest tego efekt? Na pewno będzie o grze Steam. Na pewno będzie o tym, co znajdziecie w pudełku. Na pewno dowiecie się, jak się w to gra. Nie będzie porównań do Age of Steam i Railroad Tycoon. Nie będzie historii kłótni Wallace’a z wydawcą. To będzie po prostu recenzja gry kolejowej. Bardzo dobrej gry kolejowej.


Wydanie niemieckie czyli polskie


Powstała w tym roku Phalanx Games Polska Sp. z o.o. wprowadziła na polski rynek grę Steam: Wyścig do bogactwa. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że do rąk dostajemy niemieckie wydanie gry. To wrażenie kończy się jednak na niemieckich napisach na pudełku - wszystkie elementy gry są niezależne językowo. A co po polsku? Wkładka na tył pudełka oraz instrukcja. Nie byle jaka, nie czarno-biała, nie skserowana. Wydrukowana w pełnym kolorze i na kredowym papierze! I za to należą się Phalanx Games Polska brawa. Bardzo nie lubię kserowanych spolszczeń instrukcji, przy których niewiele wynosi się z ilustrowanych przykładów – często przecież odnoszących się do kolorów pionków, kart itd. Tu mamy pełen profesjonalizm. I tak trzymać. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze całkowicie spolszczonego pudełka. A co znajdziemy w pudełku tej spolszczonej edycji Steama?

Przede wszystkim dwustronną i wykonaną z bardzo grubej tektury planszę. Po rozłożeniu zajmuje ona 68,5 x 56 cm, co na normalnych rozmiarów stole zostawia jeszcze sporo miejsca dla każdego z graczy. Poza planszą od razu rzuca się w oczy 136 grubych dwustronnych żetonów torów z przeróżnymi ich kombinacjami. Znalezienie właściwego układu torów nie stanowi problemu, zwłaszcza jeśli poznacie schemat ich zadrukowania. Ja do pudełka, w którym przechowuję żetony, przykleiłem wydrukowany arkusz z typami i ilością poszczególnych żetonów, co naprawdę skraca czas poszukiwania właściwej kombinacji szyn.

Skoro już jesteśmy przy żetonach, to należałoby wspomnieć jeszcze: 7 dużych żetonów akcji, 8 żetonów nowych miast, znaczniki rozbudowy miast i pieniądze. Te ostatnie są trochę za małe, ale łatwo je rozróżnić i są trwałe.

Rzut okiem na całą zawartość

Nie obyłoby się bez drewnianych elementów, a tych otrzymujemy aż w nadmiarze: 10 kompletów znaczników graczy, choć informacja na pudełku mówi o 6 kompletach w różnych kolorach. Nie inaczej jest z kostkami towarów, gdzie zamiast 5 kolorów dostajemy 6. Trudno uznać to za wadę, zwłaszcza dla graczy którzy zajmują się projektowaniem własnych gier – dodatkowy komplet dla 4 graczy gratis. Jest jeszcze znacznik rund – czarna drewniana lokomotywa i woreczek z materiału do losowania kostek towarów.

Pudełko wypełnione jest po brzegi, czyli elementów gry jest całkiem sporo, ale jeśli posegregujecie wszystko w woreczkach strunowych, przygotowanie gry do zabawy nie zajmie dużo czasu. Po wyjęciu wszystkich elementów na stół pozostaje jeszcze zdecydować się na której stronie planszy zagracie. Steam zaprojektowano dla 3 do 6 osób, a wybór planszy - zgodnie z sugestią autora - zależeć powinien od ilości graczy. Dla 3 - 4 osób przewidziana jest plansza zawierająca część wschodnią Kanady i Stanów Zjednoczonych. Jeśli gracie w 4 - 5 osób rozłóżcie stronę z mapą Niemiec (Zagłębie Ruhry i dolny Ren). Plansza po obu stronach zawiera oprócz mapy, identyczny zestaw grafów służących do zaznaczania punktów zwycięstwa, dochodów, rozbudowy kolei czy kolejności w rundzie. Całość została tak zaprojektowana, by w przyszłości przy dodatkowych mapach wykorzystywać stałe elementy, zakrywając jedynie mapę. W praktyce może być z tym różnie i kolejne rozszerzenia niekoniecznie muszą się dać w taki układ wpasować, ale pomysł sam w sobie interesujący.

Wydawać by się mogło, że w ekonomicznych grach o tematyce kolejowej wymyślono już wszystko. Kosmetyczne różnice w zasadach, czy kolejne plansze niewiele wnoszą nowego. Jeśli jednak weźmiecie Steama, okaże się, że ta teza sprawdza się tylko w części. Drobne modyfikacje zasad znanych z innych produkcji doprowadziły do powstania genialnej gry kolejowej. Dostajemy przy tym w Steamie zasady podstawowe (co oznacza w praktyce: pozbawione kilku trudniejszych zasad) i standardowe (czyli pełne). Oba ujęcia Steama są bardzo grywalne, dają różne możliwości, a przy tym są praktycznie tak odmienne, że otrzymujemy nieomal dwie różne gry. Spróbujmy jednak najpierw nakreślić sobie ogólny obraz gry.

Obie strony planszy

Mapa podzielona jest na sąsiadujące ze sobą heksy. Każdy z nich przedstawia jeden z elementów krajobrazu: równinę, wzgórza, wybrzeże albo miasto. Na niektórych heksach widać dodatkowo rzekę lub osadę. W trakcie gry każdy z graczy będzie za pomocą układanych na mapie żetonów torów budował linie kolejowe łączące ze sobą miasta i osady. Przygotowując grę, na każde z miast na mapie kładzie się wymienioną na nim liczbę kostek towarów, które reprezentują kontrakty przewozowe. Towar danego koloru może być dostarczony wyłącznie do miasta w tym samym kolorze. Za dostarczenie towaru gracz, którego połączenia kolejowe były użyte podczas transportu, otrzymuje punkty zwycięstwa albo punkty dochodu. Przed rozpoczęciem gry musimy jeszcze uzupełnić tor zaopatrzenia w towary i rozmieścić znaczniki graczy na torach: dochodu, punktów zwycięstwa, parowozów i kolejności ruchów. Zobaczmy teraz jak działa gra w swoim wariancie podstawowym.


Wariant podstawowy

Kolejność ruchów to jeden z najważniejszych elementów strategii w tej grze. Na początku rozgrywki ustalenie kolejności graczy w turze odbywa się w drodze licytacji. Zaoferowaną kwotę odlicza się graczowi na torze dochodu. Jak przy każdym innym wydatku w trakcie gry, jedno pole na tym torze oznacza 5 dolarów. W kolejnych turach kolejność wyznaczana jest już na podstawie numerów żetonów akcji, które gracze wybrali w poprzedniej turze. Każda tura, której ilość zależy od ilości graczy, składa się z sześciu faz.

1. Wybór żetonów akcji. Gracze, zgodnie z kolejnością w turze, wybierają dla siebie po jednym z siedmiu żetonów akcji. Każdy żeton daje graczowi określone korzyści lub możliwość wykonania akcji specjalnej. Dostępne żetony to:

• Kolejność ruchów: Gracz zajmie pierwszą pozycję na torze kolejności w następnej turze.
• Pierwszy dostawca: Gracz będzie jako pierwszy przewoził towary.
• Inżynier: Gracz będzie mógł wybudować jeden dodatkowy tor (4 zamiast 3).
• Pierwszy budowniczy: Gracz będzie jako pierwszy budował tory.
• Rozwój miasta: Gracz będzie mógł uzupełnić w wybranym mieście towary, wybierając je z toru zaopatrzenia.
• Modernizacja parowozów: Gracz będzie mógł podnieść poziom swoich parowozów. Za tę modernizację będzie musiał jednak zapłacić.
• Urbanizacja – Gracz będzie mógł, ponosząc dodatkowy koszt, zurbanizować jedną z osad na mapie, kładąc wybrany dodatkowy żeton miasta i uzupełniając na nim towary.

Grafy na planszy: od lewej punktów zwycięstwa, dochodu, zaopatrzenia i parowozów

2. Budowa torów. W tej fazie każdy z graczy ma możliwość dołożenia na mapie trzech żetonów torów. Oznacza je znacznikiem w swoim kolorze. Za każdy dokładany żeton należy ponieść koszt budowy zależny od ilości torów i terenu na którym są budowane. Każda krawędź żetonu, z której wychodzą tory kosztuje 1 dolara. Dodatkowo, jeśli na heksie znajduje się rzeka lub osada, koszt budowy wzrasta o kolejnego dolara, w przypadku wzgórza - o 2 dolary. Budowane tory muszą oczywiście łączyć kolejne miasta i osady, przy czym proces łączenia miejscowości może rozkładać się na kilka rund. Jeśli nasze tory miałyby przebiegać przez heks, na którym są już ułożone inne tory, dokonana przebudowa nie może zmieniać biegu tych torów, a gracz ponosi pełny koszt nowego żetonu, jednak bez kosztów za teren.

3. Dostarczanie towarów i modernizacja parowozów. W tej fazie gracze wykonają dokładnie dwie akcje, przy czym najpierw każdy wybierze jedną z dostępnych opcji, a dopiero potem w drugiej kolejce następną. Do wyboru są: modernizacja parowozów (tylko jeden raz w tej fazie), dostarczenie kostki towarów (do dwóch razy) lub pas.

Ulepszanie parowozów to bardzo ważny element, ponieważ aktualny poziom naszych maszyn wskazuje, przez ile połączeń będziemy mogli przewieźć kostki towarów. Za każde połączenie wykorzystane do przewiezienia towaru właściciel połączenia otrzymuje 1 punkt. Można przewozić towary korzystając z torów innych graczy (ich ilość nie może być większa od użytych do tego celu własnych torów). Otrzymane w wyniku tej akcji punkty gracz może zamienić na punkty na torze dochodu lub torze zwycięstwa.

4. Pobieranie dochodu i opłacanie wydatków. W zależności od położenia znacznika gracza na torze dochodu, gracze albo otrzymują gotówkę albo płacą odsetki od zadłużenia.

5. Określenie kolejności ruchów. Zgodnie z wybranymi żetonami akcji gracze ustalają nową kolejność na następną rundę

6. Przygotowanie kolejnej tury. Gracze oddają żetony akcji, przesuwają znacznik tur na kolejne pole i rozpoczynają kolejną turę.

Budowanie połączeń


Wariant standardowy

Wariant ten różni się od podstawowego trzema elementami:

1. Pozyskanie kapitału. Gracz ma możliwość zaciągnąć pożyczkę. Może to uczynić tylko raz, na samym początku każdej tury. Pożyczka ma umożliwić graczowi zrealizowanie zaplanowanych na daną turę celów. Wprowadzenie elementu pożyczki sprawia, że gra nieco się wydłuża, ponieważ gracze potrzebują czasu na kalkulacje i wyliczenie zakładanych kosztów. Błędne wyliczenia, czyli konkretniej - niedoszacowanie kosztów, może wpłynąć bardzo negatywnie na przyjętą strategię, co znacznie utrudnia grę w stosunku do wariantu podstawowego.

2. Określenie kolejności ruchów. Jeśli lubicie gry z elementami licytacji, ten wariant jest dla was. Gracze licytują posiadanymi pieniędzmi kolejność w każdej rundzie (a nie tylko na początku gry)! Koszty wpłacane są do banku. W zamian za to żetony powiązane w wariancie podstawowym obowiązkiem poniesienia kosztów akcji, tutaj będą mogły być wykorzystane za darmo.

3. Pobieranie dochodu i opłacanie wydatków. W tej fazie w wariancie standardowym dochodzi konieczność opłacenia kosztu utrzymania taboru czyli uiszczenia swoistego podatku od poziomu parowozów. Jeśli gracz nie może opłacić wszystkich wydatków w tej fazie, obniża swój poziom punktów zwycięstwa, a w ostateczności poziom dochodu.

Gra, bez względu na wybrany wariant, kończy się po określonej ilości tur, po której następuje ostateczne podliczenie punktów zwycięstwa. Za każde dwa poziomy dochodu gracz otrzymuje jeden punkt zwycięstwa. Przy dochodzie poniżej zera za każdy ujemny punkt gracz traci dwa punkty zwycięstwa. Każde ukończone połączenie przynosi jego właścicielowi jeden punkt zwycięstwa. Jeśli ostateczny wynik wskazuje remis, wygrywa gracz, którego znacznik jest wyżej na torze dochodu, a jeśli i tu nie można rozstrzygnąć gry – gracz, który w ostatniej turze wybrał żeton akcji o niższym numerze.


Szkiełkiem i okiem

Steam to solidnie wykonana, rozbudowana ekonomiczna gra kolejowa, za którą stoi jedno z najważniejszych nazwisk w branży gier planszowych. To predestynowałoby ją do bardzo wysokiej noty. Tylko czy aby na pewno zasługuje ona na dziesiątkę? Wykonanie i jakość komponentów bez zastrzeżeń. Rozłożona gra mieści się na normalnej wielkości stole, nawet przy 5 graczach – plus. Przygotowanie gry do zabawy trwa kilka minut – plus. Zasady niezależnie od wariantu są łatwe do wytłumaczenia – zaleta. Czas gry – około 80 minut – idealny. Duża ilość strategii i możliwości ruchu, wspaniale – każdy znajdzie dla siebie dobre rozwiązanie. Interakcja – w każdym z wariantów zasad duża. To oznacza, że gracze, którzy preferują gry z małą interakcją, mogą gry nie polubić.

Żetony nowych miast, akcji i pieniądze

I niestety przy Steamie będziemy się nieco nudzili, czekając, aż inni gracze podejmą decyzję i wybudują swoje tory. Przy komplecie graczy czas oczekiwania na swój ruch jest rzeczywiście dość długi. Ja najbardziej lubię grać w wariant podstawowy i w trójkę, wszystko jest wtedy doskonale wyważone – i interakcja i płynność gry.

Dyskwalifikacja gracza w wyniku bankructwa praktycznie się nie zdarza, co sprawia że możemy wszystkie decyzje podejmować dość swobodnie. Trzeba jednak przyznać, że po lepszym poznaniu obu map doświadczenie pokieruje rozgrywką w stronę mniej lub bardziej ustalonych schematów działania. To może być potraktowane jako duża wada, szczególnie jeśli pomyślimy o szanszach nowicjusza z graczem bardziej z charakterem tej gry obeznanym. Owszem, aspekt „doświadczony kontra nowicjusz” pojawia się w wielu grach, jednak w Steam doświadczenie odgrywa bardzo dużą rolę – zbyt dużą.

No i wreszcie trzeba zauważyć, że w końcowych etapach gry rozgrywka przypomina odpalanie pasjansa – komu pasjans wyjdzie lepiej, ten wygrywa. „Przecież nic w tym złego” – powiedzą inni, „Pasjans?– To nie dla mnie” – odpowiedzą inni. Dla mnie ten pasjansowy feeling wadą wcale nie jest. Samo budowanie swoich lini kolejowych, tylko po to, aby na końcu sprawdzić, czy i jak to wszystko pięknie się ze sobą zgrało - sprawia po prostu wiele frajdy. Kolejne mapy planowane jako rozszerzenia gry, pozwolą na odświeżenie tytułu, gdy gra podstawowa nam się już znudzi. Kiedy już się znudzi… W każdym razie wydając swoje pieniądze na Steama otrzymujemy doskonałą grę, która - zanim przyniesie nam uczucie przesytu –zagwarantuje nam sporo radości i zabawy. A czy nie o to właśnie w grach planszowych chodzi?

Dziękujemy wydawnictwu Phalanx Games Polska
za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.


Punktometr Spiellusta

ocena ogólna: 9/10
strategia / taktyka: 10/10

losowość: 2/10

interakcja: 10/10

wykonanie gry: 10/10

stosunek cena do jakości: 9/10
(Rebel.pl 179,95 PLN; srebrnysmok.pl 177,40 PLN)

moja ocena dla "Steam" w serwisie BGG: 10

Podstawowe informacje o grze:


tytuł: Steam
Liczba graczy: 3 - 5
Wiek: od 12 lat
Czas gry: 90 min
Wydawca: Phalanx Games Polska
Projektanci: Martin Wallace
Instrukcja: polska

Zawartość pudełka:
* dwustronna plansza
* 136 żetonów torów
* 7 żetonów akcji
* 8 żetonów nowych miast
* 10 żetonów rozwoju miasta
* 144 znaczniki graczy
* 96 kostek towarów
* 68 żetonów pieniędzy
* 1 znacznik tury gry
* woreczek na towary
* instrukcja

Steam na BGG

Deutsches Résumé

Wisst ihr eigentlich, dass es seit einiger Zeit Phalanx Games Polska gibt? Ein paar unternehmungslustige polnische Spielbegeisterte haben mit der Phalanxzentrale Kontakt aufgenommen und führen jetzt die Spiele der Phalanx-Marke auf dem polnischen Markt ein. Franchising heißt so etwas wahrscheinlich, aber hier kann ich mich natürlich irren, denn ich bin in Sachen Ökonomie ein fast kompletter Laie.

Uns ist aber wichtiger, da ich doch ein Resümee unserer Rezension für euch schreiben soll, dass Phalanx Games Polska das Spiel Steam von Martin Wallace nach Polen gebracht hat. Darunter ist quasi eine polnische Edition des Spiels zu verstehen. Man nimmt das deutsche Exemplar, man beklebt die Schachtelrückseite polnisch und legt die polnischen Regeln in die Schachtel. Beides: Die Regel und den Aufkleber auf der Schachtel druckt Phalanx Games Polska in hoher Qualität und in Vollfarbe. Eigentlich sollte das ausreichen, denn das Spiel selbst ist ohenhin sprachunabhängig. Nur, dass man bei uns in solchem Falle von einer polnischen Ausgabe spricht, finden wir etwas übertrieben.

Steam selbst überzeugt. Das muss man vorab schon ganz klar sagen. Man findet hier eigentlich nur all das, was man schon von anderen Zugspielen her kennt: Es gibt einen riesigen, zweiseitigen Spielplan, auf dem man durch Plättchenlegen Schienen zusammenbaut und Städte und kleinere Ortschaften verknüpft, um dann die Verbindungen für den Transport der Waren nutzen zu können. Dies und das kostet natürlich entsprechend, hier und da kann man selbstverständlich selber etwas oder an den Anderen verdienen. Sichtbar also alles, was man von woanders bereit kennt… doch zugleich auf eine irgendwie neue und schöne Weise zusammengestellt.

Steam bietet zwei Spielmodi: In der Basisvariante besteht jede Runde aus 6 Phasen: Zuerst wählt man eine von 7 Aktionen, dann baut man Schienen, liefert Waren und modernisiert seine Loks. Anschließend wird das Einkommen berechnet und man muss entsprechende Kosten tragen. Zum Schluss bestimmt man die Spielerreihenfolge für die nächste Runde – eines der wichtigsten Strategieelemente in Steam – beim Spielanfang gibt es dazu eine Versteigerung, später richtet man sich nach den Zahlen, die auf den in der Runde gewählten Aktionsplättchen zu lesen sind. Ist das erledigt, bereitet man gleich die nächste Runde vor und beginnt. Die Profivariante ermöglicht zusätzlich das Beziehen von Krediten. Die Spielerreihenfolge wird immer nur durch Versteigerung bestimmt und man muss seine Züge in gutem Zustand halten, was natürlich zusätzliche Gebühren bedeutet.

Die Regeln des Spiels lassen sich schnell erklären und sind leicht zu begreifen. Viele Optionen ergeben viele mögliche Spielstrategien. Was bei Steam etwas stört, ist das so genannte Downtime. Dies wird besonders in der Profivariante sichtbar, in der man seine Investitionen und Ausgaben gut einplanen muss, denn sonst kann es den Spieler ganz schön teuer zu stehen kommen. Und für die Überlegungen benötigt man Zeit, auch wenn es den Rest der Spieler nerven wird. Unser Rezensent empfiehlt deshalb eher die Basisregeln. Bei 3 Spielern spielt es sich flott und angenehm.

Ein weiteres Problem von Steam kann der Vorsprung, den das Spiel einem erfahrenen Spieler gegenüber einem Steam-Grünschnabel gibt, sein. Nach mehreren Partien spielen Steam-Veteranen ansonsten schon etwas schematisch, was mit der Zeit auch weniger Spaß mit sich bringen kann. Um dem abzuhelfen, sind aber schon die weiteren Spielpläne als Erweiterungen geplant.

Résumé: pomimo

0 Dodaj komentarz / Kommentar schreiben:

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails