Tu i ówdzie: Alea iacta est - detale

13.02.2009

W uzupełnieniu wcześniejszych informacji o nowej grze z serii Alea: Nareszcie mamy więcej szczegółów dotyczących wyglądu oraz mechaniki gry. Co prawda wydawca nie udostępnia jeszcze oficjalnie materiałów o grze, ale po targach w Nürnberg wiedza na temat nowego tytułu alei nie jest już tajemnicą. Pierwsze wrażenia przeczytać można było m.in. na Ludoversum.de i (najbardziej dotąd pełne - dlatego też stamtąd czerpię do tego artykułu) na BoardGameNews.com.

A zatem w grze oprócz zapowiadanych 40 kostek występują karty, żetony i plansze budynków. Gracze wcielający się w rolę Cezara, mają do dyspozycji 8 zwykłych kostek, które po rzucie rozkładają na 5 różnych budynków. Każdy z budynków posiada własne zasady, w jaki sposób mogą być na nim kładzione kostki. Daje to bardzo dużo możliwości taktycznych przy każdym rzucie.

Każda runda (jest ich w sumie pięć lub sześć w zależności od ilości graczy) kończy się, gdy pierwszy gracz położy swoją ostatnią kostkę, wtedy budynki są punktowane i przynoszą punkty prestiżu.

Poszczególne budynki to:

Świątynia – pierwszy gracz kładzie jedną kostkę z dowolną ilością oczek, w zamian zabierając jeden z zakrytych punktów prestiżu (wartych od 1 do 3) i kładzie przed sobą. Drugi gracz musi położyć dwie kostki o wartości większej niż pierwszy, w zamian zabierając dwa znaczniki Świątyni. Kolejny gracz musi dołożyć trzy kostki o wartości wiekszej niż dwie poprzednie, w zamian zabierając trzy znaczniki Świątyni. Gracz posiadający już kostki na Świątyni, chcąc zwiększyć ich ilość dokłada tylko brakującą do wymaganej ilość kostek. Na końcu rundy, gracz z największą ilością kostek na budynku zatrzymuje dwa znaczniki Światyni, pozostali po jednym.

Senat – gracz kładzie dowolny ciąg kostek (np. 3-4-5 lub 1-2-3-4). Kolejne kładzione ciągi nie mogą być identyczne. Na końcu rundy gracz z największą ilością kostek ciągnie trzy karty Senatu i wybiera jedną. Kolejny gracz wybiera jedną z dwóch pozostałych. W przypadku remisu wygrywa gracz z najwyższą wartością na kostce. Karty Senatu dają na końcu gry różne bonusy.

Koszary – gracz kładzie dowolną ilość kostek z tą samą wartością. Gracz może położyć w koszarach więcej niż jedną grupę, ale tylko jedną na turę. I ponownie nie można kłaść identycznych zestawów tzn. jeśli istnieje już grupa 5-5-5 kolejny gracz może położyć np. 5-5 lub 5-5-5-5. Na koniec rundy gracz z największą ilością kostek w koszarach (w przypadku remisu gracz z najwyższą wartością na kostce) ma możliwość wyboru spośród znaczników Prowincji. Kolejny gracz po nim wybiera z pozostałych znaczników. Jest sześć różnych kolorów prowincji, wartych od jednego do czterech punktów, jeśli pasują kolorami z patrycjuszami na końcu gry. W przeciwnym wypadku znaczniki warte są o jeden punkt mniej.

Forum Romanum – jest od 5 do 7 znaczników patrycjuszy (mężczyzn i kobiet) na rundę (w zależności od ilości graczy) każdy warty od jednego do trzech punktów. Gracz może położyć jedną kostkę z dowolną wartością, lub dwie kostki o wartości łącznej 5. Niższa wartość kostki jest tutaj bardziej wartościowa, a kolejność wartości układa się od lewej do prawej strony. Gracz z kostką najbardziej po lewej stronie wygrywa prawo wyboru znaczników patrycjuszy. Kolejni gracze dokonują wyboru po kolei. Patrycjusze są bezwartościowi na końcu gry, jeśli nie pasują kolorami do znaczników prowincji.

Latryna – wszystkie kostki nie wykorzystane z końcem rundy oraz kostki dla których zabrakło znaczników prowincji, kart Senatu oraz znaczników patrycjuszy są kładzione w latrynie. Każda kostka daje jej posiadaczowi znacznik „powtórzenia”, który umożliwia ponowny rzut dowolną ilością kostek podczas tury. Znaczniki te pozostawione do końca gry dają punkt prestiżu za każde dwa takie znaczniki.

Mechanika pomimo sporej losowości wydaje się być ciekawa, i daje duże możliwości taktyczne. Wiele też jest dróg do zwycięstwa, choć odnoszę wrażenie, że po kilku partiach każda rozgrywka będzie dość schematyczna. Ciekawe, że właściwie każda kombinacja oczek daje możliwość uczestniczenia w rozgrywce na równych prawach, a dzięki temu gracze obarczeni „pechem” zawsze znajdą kilka możliwości dla siebie. Mechanika jest oczywiście całkowicie oderwana od tematyki, a posiadacze dużej ilości kostek i klasycznej talii kart mogą sprawdzić jej działanie tak jak robili to autorzy gry, zanim doszło do wydania gry w tej postaci.

Pierwsze zdjęcia gry możecie zobaczyć tutaj.

0 Dodaj komentarz / Kommentar schreiben:

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails