Konińska firma G3 pojawiła się w naszej skrzynce pocztowej z informacją o swojej nowej inicjatywie: Biuletyn Gra będzie kwartalnikiem wydawanym w nakładzie 20.000 egzemplarzy i dostępnym bezpłatnie w sklepach z grami. Ma on pełnić rolę swoistego przewodnika po grach wydawanych i dystrybuowanych przez firmę G3. Wydawca pragnie jednak wyjść poza formułę zwykłego katalogu reklamowego. Dlatego też zapowiada, że w każdym numerze znajdą się wyczerpujące prezentacje dwóch wybranych produktów, wywiad oraz konkurs ze wspaniałymi nagrodami.Jakby na potwierdzenie tych słów w pierwszym numerze biuletynu Gra, rozsyłanym już po Polsce, przeczytać można prezentację gier Szogun oraz Metro, a także obszerny wywiad z Johnem Yiannim, autorem gier Rój (Hive) oraz Żabki (Army of the Frogs). Do tego na czytelników czeka konkurs, w którym do wygrania jest aż 25 gier!

Dla zaostrzenia apetytu na tę nową na rynku publikację przytaczamy dołączony do informacji wydawniczej fragment wywiadu zamieszczonego w biuletynie.
Gra: Wymień, proszę, pięć Twoich ulubionych gier.
Yohn Yanni: Osadnicy z Catanu, Shogun (Samurai Swords), Yinsh, Magi-Nation oraz Junkyard Races (ta ostatnia to mój projekt).
Gra: Dlaczego właśnie te?
Yohn Yanni: Osadnicy z Catanu: uwielbiam grać w nich z rodziną. Jest to wspaniała gra, przy której doskonale mogą się bawić zupełnie różni ludzie. Do tego jest to dobry tytuł wprowadzający dla nowych graczy. (…)
Junkyard Races: (nakład chwilowo wyczerpany) Ta gra zapewnia masę zabawy i podobają mi się możliwości zapewnione przez planszę, które sprawiają, że ma się wrażenie możliwości zrobienia wszystkiego w dowolnym momencie. Moje dzieci uwielbiają tę grę i mogłyby grać w nią bez przerwy, gdybym tylko im na to pozwolił.
Gra: Czym zajmujesz się poza graniem? Czy masz jakieś inne pasje, którym się poświęcasz?
Yohn Yanni: Jestem pełnoetatowym twórcą gier i kocham robić to, czym zarabiam na życie. Kiedy nie tworzę lub nie gram w gry, możliwie dużo czasu spędzam z moją rodziną (żoną i trójką dzieci, w wieku 12, 10 i 5 lat). Mam wrażenie, że moje dzieci nie pozwalają mi się starzeć i ciągle chcą, abym dotrzymywał im kroku. To właśnie one sprawiają, że nadal jestem młody. Spędzamy ze sobą wiele czasu w ogrodzie, gdzie brytyjska pogoda pozwala nam na hodowanie naszych własnych warzyw i owoców.
(...)

źródło: Informacja prasowa



Menu strony
Seitenmenü


0 Dodaj komentarz / Kommentar schreiben:
Prześlij komentarz